DZIEŃ 6

ROZWAŻANIE PAPIEŻA BENEDYKTA XVI:

„Ojciec Jana, Zachariasz – mąż Elżbiety, krewnej Maryi – był kapłanem kultu żydowskiego. Nie uwierzył natychmiast w zapowiedź nieoczekiwanego już ojcostwa i dlatego pozostał niemy, aż do dnia obrzezania dziecka, któremu wraz żoną nadali imię wskazane przez Boga, czyli Jan, co oznacza „Pan sprawia łaskę”. Ożywiany Duchem Świętym, Zachariasz mówił o misji swego syna w następujący sposób: „A i ty, dziecię, prorokiem Najwyższego zwać się będziesz, bo pójdziesz przed Panem torując Mu drogi; Jego ludowi dasz poznać zbawienie [co się dokona] przez odpuszczenie mu grzechów” (Łk 1,76-77). Wszystko to ukazało się trzydzieści lat później, kiedy Jan chrzcił w Jordanie, wzywając ludzi, aby poprzez ten gest pokuty przygotowali się na bliskie przyjście Mesjasza, które objawił mu Bóg podczas jego pobytu na pustyni Judejskiej. Dlatego został nazwany „Chrzcicielem”, czyli tym, który udział chrztu (por. Mt 3,1-6). Kiedy pewnego dnia przyszedł z Nazaretu sam Jezus żeby przyjąć chrzest, Jan początkowo odmówił, ale potem zgodził się i ujrzał Ducha Świętego spoczywającego na Jezusie i usłyszał głos Ojca Niebieskiego, który głosił, że jest On Jego Synem (por. Mt 3,13-17 )…
Drodzy przyjaciele, Panna Maryja pomogła swej starszej krewnej Elżbiecie w doniesieniu do końca ciąży z Janem. Niech Ona pomoże wszystkim w naśladowaniu Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, którego Chrzciciel ogłosił z wielką pokorą i prorockim zapałem”.

MODLITWA NA KAŻDY DZIEŃ NOWENNY:

Wszechmogący Boże, Ojcze pełen miłosierdzia i dobroci, my, Twoje dzieci, żyjące w archidiecezji wrocławskiej, wołamy do Ciebie i wysławiamy cuda, których dokonałeś w życiu św. Jana Chrzciciela, największego między narodzonymi z niewiasty. On jeszcze w łonie matki rozradował się z przybycia Zbawiciela, a jego narodzenie wielu napełniło radością. Jako jedyny z proroków, wskazał Baranka, który gładzi grzechy świata. Ty powołałeś św. Jana Chrzciciela, aby przygotował Twój lud na przyjście Chrystusa Pana, udziel Twojemu Kościołowi wrocławskiemu daru radości w Duchu Świętym i skieruj dusze wszystkich wiernych tej archidiecezji na drogę zbawienia i pokoju. 

Ojcze nasz… 

Jezu Chryste, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, na nowo dziś wyznajemy, że jesteś naszym Panem i Zbawicielem. Potrzeba, abyś Ty, Jezu, wzrastał, a my, Twoi uczniowie, byśmy się umniejszali. Wraz z Twoim Świętym Poprzednikiem, chcemy wskazywać na Ciebie tam, gdzie nas posyłasz. Ochrzcij nas w tych dniach Duchem Świętym i Ogniem, abyśmy przygotowali dla Ciebie drogi, po których będziesz mógł przyjść, by zabrać nas do siebie. 

Jezu, jesteś moim Panem i Zbawicielem (trzy razy). 

Duchu Święty, Panie i Ożywicielu ludzkich serc, przyjdź i pochłoń swoim ogniem miłości tych wszystkich, którzy zagubili się na ścieżkach swojego życia. Rozpal te martwe serca, do których jesteśmy posłani, aby ożyli w łasce chrztu świętego, którego kiedyś otrzymali. Niech wyznają razem z nami, że poza Jezusem nie ma zbawienia, ocalenia i prawdziwej radości. Zstąp Duchu Święty, Żywy Płomieniu Miłości, na cały Wrocław i naszą archidiecezję wrocławską. Zstąp i odnów oblicze tej ziemi. 

Duchu Święty przyjdź, niech wiara zagości, nadzieja zagości, niech miłość zagości w nas (można zaśpiewać). 

Maryjo, Gwiazdo Nowej Ewangelizacji, Matko Kościoła, bądź z nami w tym czasie, kiedy serca nasze, rozpalone miłością, chcą wyjść na poszukiwanie zagubionych owieczek. Czyń to z nami, Maryjo, czyń to za nas, bo jesteśmy wciąż słabi i niezdolni do ewangelizacji. 

Zdrowaś Maryjo… 

Św. Janie Chrzcicielu, nasz Patronie, Ty wiesz, co masz robić w tych dniach na wrocławskiej ziemi. Twoja skromność i prostota przemawiają bardziej, niż Twoje słowa. Wyproś nam łaskę pokory, byśmy nigdy nie przysłaniali sobą Jezusa, naszego Mistrza i Pana. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen. 

Św. Janie Chrzcicielu, módl się za nami!